Do festiwalu 7 dni – Lech Jęczmyk

Lech Jęczmyk, człowiek legenda, nestor polskich fantastów, znakomity tłumacz i redaktor słynnych antologii. Nie jeździ już na konwenty, ale Nidzicę wciąż odwiedza. Jego wykłady na temat sytuacji politycznej na świecie i zjawisk społecznych, jakie rozgrywają się na naszych oczach, połączone z wielki9m doświadczeniem człowieka urodzonego przed II wojną światową i obdarzonego analitycznym umysłem – wciąż gromadzą wierną publiczność.

Do festiwalu 8 dni – Krzysztof Piskorski

Krzysztof Piskorski to kolejny pisarz, który odwiedzi Nidzicę po raz pierwszy. Autor bardzo dobrze przyjętych: Cieniorytu i Czterdzieści i cztery.

Jego temat: Fantastyka a przyszłość – trafienia i pudła – to subiektywny wybór najciekawszych moim zdaniem momentów, kiedy literacka fantastyka przewidziała przyszłość. I najbardziej zabawnych sposobów, kiedy się z przyszłością rozminęła.

Krzysztof przyjedzie tylko na 24 godziny, z soboty na niedzielę, postarajcie się ten czas wykorzystać.

Do festiwalu 9 dni – Cezary Zbierzchowski

Cezary Zbierzchowski będzie gościł w Nidzicy po raz pierwszy. Pisze niezwykle rzadko, ale jego proza przykuwa uwagę.

Autor Holokaustu F opowie o pracy nad swoją nową powieścią „Distortion”:

Drużyna, pluton, kompania. Konstrukcja bohatera zbiorowego w militarnej SF.

Cezary weźmie też udział w panelu poświęconym antologii Przedmurze.

Do festiwalu 10 dni – Paweł Majka

Paweł Majka – autor nagrodzony „Żuławiem” za Pokój światów, pisze ostatnio dużo. W tym roku opublikował kontynuację Pokoju – Wojny przestrzeni i powieść Berserk.

Jego wystąpienie nosi tytuł: Fałszywe zakorzenienie w fantasy

W naukach społecznych istnieje pojęcie tzw. „fałszywego zakorzenienia”. Pojawia się ono, gdy dochowujemy wierności jakiemuś obyczajowi, wykonujemy pewne rytuały bez wiedzy czemu naprawdę służyły. Dochowujemy im wierności, ponieważ: „taka jest tradycja”. W efekcie towarzyszą nam często w życiu czynności magiczne, a my nie mamy pojęcia, że paramy się magią.

Być może podobnie jest w przypadku literatury fantasy. O ile UrsulaLeGuin jako córka wybitnego etnografa dokładnie wiedziała o czym pisze opowiadając o przygodach początkującego czarodzieja (a później o jego dalszych losach) a profesorowie Tolkien i Lewis snuli swoje kosmologie w oparciu o naukową wiedzę, dziś pisarze zdają się często zmierzać odmiennymi ścieżkami. A tymczasem rytuały, jak sowy, nie są tym, czy się na pozór wydaje.