|
czwartek, 11 marca 2010 14:05 |
|
Poligon V2 -
ta dziwna nazwa ma swój rodowód jeszcze w nazwie księgarni wysyłkowej "Verbum 2", prowadzonej przez Wojtka Sedeńkę. Skrót nazwy V2 skłonił Wojtka do nazwania pierwszego zlotu klientów księgarni POLIGON V2. Ten przekształcił się w Festiwal, ale imprezy nieformalne, jakie odbywają się bezpośrednio po festiwalu nidzickim przejęły nazwę Poligon V2.
Plan Poligonów jest prosty - po festiwalu zostaje grupa chętnych do wypoczynku uczestników - uprawiamy sporty, robimy wyprawę kajakową, grillujemy, oglądamy filmy. Bardzo często na Poligonie zostają goście zagraniczni, polscy pisarze, co pozwala wielu czytelników bliżej i mniej oficjalnie ich poznać.
Początkowo Poligony przyciągały około 10-20 uczestników, ostatnio było to już 60 osób, a na spływ kajakowy zabrakło sprzętu w wypożyczalni.
Koszt Poligonów to koszt doby hotelowej w Kalborni, my nie pobieramy żadnych opłat. Zgłoszenia i płatności na miejscu, po przyjeździe na festiwal.
|