Do festiwalu 9 dni – Andrzej Pilipiuk

pilipiukAndrzej Pilipiuk to autor niezwykle poczytnych opowieści o Jakubie Wędrowyczu. Ma na swoim koncie 13 powieści, 7 tomów o wspomnianym wyżej egzorcyście, 7 zbiorów opowiadań, niezliczone ilości krótkich form, do tego kilkanaście powieści o Panu Samochodziku. Piewca gminy Wojsławice. Scenarzysta komiksowy. W Nidzicy na temat wystąpienia wybrał: Kamień głupców czyli jak zrobić ołów ze złota. Dzieje   alchemii  to  wspaniała  galeria malowniczych świrów,  cwanych  oszustów, pazernych władców i prawdziwych uczonych.

Do festiwalu 12 dni – Maja Lidia Kossakowska

majaUrocza i popularna pisarka, Maja Lidia Kossakowska, będzie tym razem mówiła na zamku nidzickim o związkach magii i miłości. Od zarania dziejów ludzie próbowali w magiczny sposób zdobyć uczucie drugiej osoby. W każdej kulturze funkcjonowały inne metody na podbicie serca ukochanego/ukochanej. Z reguły to kobiety stosowały te sposoby. Była to czysta magia. Przyjdźcie w pierwszy dzień festiwalu i posłuchajcie.

Do festiwalu 13 dni – Marcin Wolski

wolskiMarcin Wolski – pisarz, historyk, dziennikarz, autor piosenek, kabaretów, słuchowisk radiowych, szopek telewizyjnych… długo by wymieniać, czym się zajmował. W jego ostatnich książkach, może z racji historycznego wykształcenia, mamy najczęściej do czynienia z fantastyką, którą zwiemy rzeczywistościami czy historiami alternatywnymi. Na festiwalu autor spróbuje nam udowodnić, czy przypadkiem sami nie żyjemy w świecie alternatywnym.

Do festiwalu 14 dni – heavy metal a fantastyka

Heavy-MetalTego jeszcze nie „graliśmy”. Prelekcja muzyczna zagorzałego fana muzyki metalowej, Piotrka „Starego Metala” Deputowskiego o związkach tej mocnej muzyki rockowej z fantastyką. Fantastyka w tekstach, aranżacjach, strojach scenicznych. Prelekcja okraszona teledyskami. Kto lubi, będzie zachwycony. Głośno, mocno i horrorowato na sali rycerskiej.

Do festiwalu 15 dni – klub założycieli Fandomu

koszulkiW Nidzicy odbędzie się spotkanie założycieli Fandomu Polskiego. Może nie do końca tych, co zakładali pierwsze kluby pod koniec 70., ale tych, co działają od lat 80., robili przy konwentach, pisali dla fanzinów i wciąż przejawiają aktywność, a przynajmniej są obecni na fantastycznych imprezach. Trzeba powiedzieć, że nie jest to już liczna grupa, a przecież fandom w latach 80., a zwłaszcza po założeniu miesięcznika „Fantastyka” i boomie na polską SF, był niezwykle silny i widoczny. Wydawać by się mogło, że powinno to być kilka setek fanów. Tymczasem zostało około 60 osób. I mało to i dużo zarazem. Postanowiliśmy ich zintegrować, żeby wciąż się razem trzymali i przyjaźnili. A przecież wciąż odchodzą, na zawsze, najlepsi. Krzysiek Papierkowski, Paweł Porwit, Lesław Olczak.

Drugie spotkanie klubu na Polconie we wrześniu.